tylko koty Jeżyce, Poznań od 2019
Twój kot zasługuje
na weterynarza,
który rozumie koty.
Gabinet na Jeżycach, w którym nie ma psów w poczekalni, nie ma pośpiechu i jest czas na to, żeby Twój kot się uspokoił — zanim w ogóle zobaczy lekarza.
Dlaczego tylko koty
Przez 10 lat Marta pracowała w gabinecie, który przyjmował wszystkich — psy, koty, ptaki, jeże. Widziała, co się dzieje z kotem, który musi czekać w poczekalni, gdy za ścianą szczeka labrador. Widziała właścicielki, które płakały w aucie, bo kot znowu wpadł w panikę zanim w ogóle wszedł do gabinetu.
Kocia Łapa powstała z jednego przekonania: jeśli kot ma być zdrowy, musi najpierw czuć się bezpiecznie. A bezpieczny kot to taki, który nie spędził ostatniej godziny drżąc pod krzesłem z zapachem psa w nozdrzach.
Żadnych czekalni pełnych innych zwierząt. Żadnych wizyt "szybciutko bo kolejny pacjent czeka". Jedna wizyta, jeden lekarz, jeden kot na raz.
Koty nie są małymi psami.
Zasługują na weterynarza,
który o tym pamięta.
1
kot na raz.
Zawsze.
Jak wygląda wizyta
Opowiadamy z perspektywy kota — bo to on jest tu bohaterem.
-
Przyjeżdżacie kiedy Wam pasuje
Cichy parking, 2 minuty od przystanku tramwajowego. Żadnych kolejek, żadnego czekania przy samochodzie z kotem w transporterze w słońcu.
-
W poczekalni jest tylko Twój kot
Feromony w powietrzu, miękkie podłoże, cisza. Jeśli Twój kot ma swój koc z domu — przynieś go. Własny zapach robi różnicę.
-
Mamy 30 minut, nie 10
Marta zaczyna od obserwacji, nie od chwytania. Zadaje pytania o rutynę, sen, jedzenie — bo historia kota jest tak samo ważna jak dzisiejsze objawy.
-
Cennik dostajesz przed wizytą
Żadnych niespodzianek przy kasie. Jeśli potrzebne będą dodatkowe badania — Marta zapyta najpierw, zanim cokolwiek zleci. Przejrzystość to szacunek.
Kto prowadzi gabinet
dr n. wet.
Marta Kulczycka
Marta skończyła weterynarię na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu, doktoryzowała się z chorób wewnętrznych kotów. Przez dekadę pracowała w gabinecie wielospecjalistycznym, gdzie koty trafiały do tej samej poczekalni co wszystkie inne zwierzęta.
Widziała, jak bardzo to niszczy całą wizytę — zanim lekarz w ogóle dotknie zwierzęcia, kot jest już w stanie pełnego alarmu. Otworzyła Kocią Łapę z jednym warunkiem: żadnych psów. Nigdy. Na zawsze.
Członkini International Society of Feline Medicine od 2020 r.
Częste obawy
Masz pytania, których nie wiesz jak zadać — my je znamy.
-
Nie. Większość kotów, które tu trafiają, ma właśnie taką przerwę — bo poprzednia wizyta była traumą i odkładało się kolejną jak długo się da. To nie jest wyjątek, to jest reguła. Marta zaczyna od teraz, nie od historii z wyrzutami.
-
To jest dokładnie powód, dla którego w poczekalni jest zawsze jeden kot. Feromony, cisza, koc z domu, który możesz przynieść — to nie jest estetyka gabinetu, to jest metoda. Jeśli Twój kot potrzebuje 15 minut, żeby wyjść z transportera, ma te 15 minut. Nikt nie patrzy na zegarek.
-
Jedynym sposobem, żeby to wiedzieć, jest przyjechać. Marta nie pobiera opłaty "za nic" — jeśli kot jest zdrowy, dostaniesz wyjaśnienie, co zaobserwowałaś i dlaczego akurat teraz warto obserwować. Spokój też ma wartość.
-
Przed wizytą dostajesz widełki cenowe. Jeśli w trakcie pojawi się potrzeba dodatkowych badań — Marta pyta najpierw. Zawsze. Żadna decyzja bez Twojej zgody. Szczegółowy cennik dostępny przez formularz lub telefon — bez zobowiązań.
-
Zazwyczaj są wolne terminy w ciągu 3–5 dni. Jeśli coś wymaga szybkiej reakcji, zadzwoń bezpośrednio — Marta oceni, czy to wymaga pilnej konsultacji tego samego dnia.
Zarezerwuj wizytę
Napisz, a Marta skontaktuje się tego samego dnia. Nie odbieramy w trakcie wizyt — oddzwaniamy zaraz po.
Dziękujemy!
Marta skontaktuje się tego samego dnia roboczego. Czekaj na telefon — oddzwania z nieznanego numeru.
Adres
ul. Kościelna 1260-538 Poznań (Jeżyce)
Godziny przyjęć
- Pon–Pt
- 9:00–18:00
- Sobota
- 9:00–13:00
- Niedziela
- nieczynne